Krzysztof Domaradzki urodził się w roku 1945 w Łodzi, gdzie spędził dzieciństwo i wcześniejszą młodość. Mieście bardzo wówczas biednym, ale szczycącym się znakomitymi ośrodkami, dziś powiedzielibyśmy kultowymi, takimi jak Wyższa Szkoła Filmowa, której środowisko oddziaływało na życie kulturalne miasta. Nic dziwnego, że jeszcze przed ukończeniem studiów na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, w roku 1970 rozpoczął pracę jako scenograf filmowy. Był autorem i współautorem scenografii filmowych i telewizyjnych, między innymi do filmów Perła w koronie w reżyserii Kazimierza Kutza (1971) czy Elementarz Wojciecha Wiszniewskiego. Wkrótce powrócił do architektury, choć scenografie filmowe wykonywał do roku 1981. Pierwszą pracą etatową Krzysztofa była asystentura na wydziale Budownictwa Lądowego Politechniki Łódzkiej, którą rozpoczął w roku 1971. Później wyjechał do Kanady, gdzie w latach 1973–1974 podjął pracę urbanisty w biurze Web & Zerafa & Menkes w Montrealu.

Po powrocie do kraju związał się z Wydziałem Architektury Politechniki Warszawskiej, gdzie pozostał do końca swych dni. W 1975 roku został starszym asystentem w Instytucie Urbanistyki i Planowania Przestrzennego, w zakładzie Hanny Adamczewskiej-Wejchert, od 1989 roku pracował na stanowisku adiunkta, a od 1991 roku kierownika Pracowni Urbanistyki Stosowanej w Zakładzie Projektowania Architektonicznego i Urbanistycznego. Stopień doktora uzyskał w 1989 roku na podstawie dysertacji Suburbia jako problem urbanistyczny, stopień doktora habilitowanego w 2014 roku, na podstawie książki zatytułowanej Przestrzeń Warszawy. Tożsamość miasta a urbanistyka. W 2015 roku uzyskał stanowisko profesora nadzwyczajnego. Jego publikacje, w tym publikacje projektów, ukazywały się w pismach takich jak „Architektura”, „Murator”, „Magazyn Budowlany”. Wygłaszał też referaty na seminariach i konferencjach krajowych oraz zagranicznych, a także prowadził wykłady na uczelniach zagranicznych, między innymi w Université du Quebec a Montreal (2001), na Politechnice w Sztokholmie i w Belgradzie. Jak o nim napisano: „Był wychowawcą i mentorem kilku pokoleń architektów i urbanistów. Prowadził zajęcia z projektowania urbanistycznego na wszystkich poziomach studiów związanych z nauczaniem urbanistyki. Przekazywał, w formie interesujących korekt, twórczych dyskusji i zajmujących wykładów, swoją szeroką wiedzę i doświadczenie zdobyte w trakcie intensywnej pracy projektowej. Głosił ideę poszukiwania zasad humanizmu w rozwiązaniach projektowych i nadrzędności dobra człowieka nad ideologią”. Wielu jego uczniów zajęło ważne stanowiska w administracji urbanistycznej, wielu stało się sprawnymi projektantami, autorami prac naukowych i specjalistycznych.

Krzysztof Domaradzki, scenograf, dydaktyk, teoretyk, był jednak przede wszystkim architektem twórcą, najczęściej projektującym urbanistykę, a głównie obszary śródmiejskie. Gdy otworzyła się możliwość indywidualizacji projektowania, niezwłocznie, wraz ze Zbigniewem Zawistowskim, Ryszardem Fedorowskim, Marcinem Przyłubskim, Piotrem Wichą, Jerzym Szczepanikiem-Dzikowskim, Olgierdem Jagiełłą, Olgierdem Dziekońskim i innymi, założył Spółdzielnię Pracy Architektów ESPEA. Utworzenie ESPEA było wspólnym przedsięwzięciem grupy współpracujących i mających wspólne przekonania architektów. Było to pierwsze, a właściwie drugie,  niepaństwowe biuro projektów w Polsce, utrzymane w formule wspólnoty spółdzielczej. Przy okazji, warto zauważyć, że Krzysztof współkierował razem z Olgierdem Dziekońskim jedną z ośmiu pracowni założycielskich. Wśród nich była też pracownia Jerzego Szczepanika-Dzikowskiego i Olgierda Jagiełły (z której później narodziła się firma JEMS), Bartka Pniewskiego z ASP (wzornictwo przemysłowe), czy Tomasza Kuczborskiego (grafika użytkowa – między innymi layout pierwszych wydań „Gazety Wyborczej”). Firma działała do 1995 roku i była świetną pepinierą późniejszych niezależnych pracowni działających na wolnym rynku twórczości. 

Ważniejsze prace projektowe Krzysztofa Domaradzkiego, w których występował jako autor, a następnie współautor, to studium planu Podkowy Leśnej (z Hanną Adamczewską-Wejchert i Olgierdem Dziekońskim), projekt Miasta Ogród Utrata – propozycja rozwoju pasma zabudowy podmiejskiej dla Warszawy – Pasma Pruszków Bis (1981), miasta-ogrodu Utrata i osiedla Nadarzyn-Kolonia (wraz z Olgierdem Dziekońskim), zrealizowanych osiedli: Dromex w Nadarzynie, Czereśniowa w Konstancinie, Mydlarska w Aninie, realizowana koncepcja przebudowy Nowego Światu, uchwalone i realizowane plany miejscowe w Warszawie: rejonu Łuku Siekierkowskiego, rejonu ulicy Batyckiej, rozbudowy lotniska Okęcie, rejonu Ronda Wiatraczna, parku Pod Skocznią, centrum Pragi, rejonu Dworca Wschodniego, rejonu stacji metra Politechnika, rejonu ulicy Foksal, Powiśla Południowego, rejonu placu Grzybowskiego i otoczenia Stadionu Narodowego, rejonu Hoża – Wilcza – Krucza, ulicy Powstańców Śląskich, Żoliborza Przemysłowego oraz ulicy Grochowskiej, Pasa Nadwiślańskiego na Żoliborzu, Szczęśliwi północnych i południowych i szeregu innych. 

Domaradzki brał też udział w licznych konkursach (jako autor lub współautor), z których najważniejsze to: międzynarodowy konkurs na ulepszenie struktury urbanistycznej Nowego Belgradu (I nagroda 1986, z Olgierdem Dziekońskim i Zbigniewem Garbowskim), Zbiornik Sulejów (III nagroda), plac Niepodległości w Łodzi – (wyróżnienie), Dzielnica Lecznictwa Uzdrowiskowego w Augustowie (II nagroda), Dzielnica Lecznictwa Uzdrowiskowego w Połczynie-Zdroju (III nagroda), Wielka Nowosolna (wyróżnienie), Port Praski (II nagroda), Koncepcja Urbanistyczna rejonu ulicy Powstańców Śląskich w Warszawie (I nagroda) i wiele innych.

Krzysztof Domaradzki nie uchylał się też od pełnienia funkcji społecznych. Od 1984 do 1987 roku był wiceprezesem Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich, wiceprezesem Towarzystwa Urbanistów Polskich w latach 2000–2006, wreszcie przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego Izby Urbanistów w latach 2001–2002. W 2015 roku został powołany do Rady Architektury i Przestrzeni Publicznej Warszawy.

Zajmowała go też działalność doradcza, w której urbanista znajduje zawsze obraz recepcji swoich starań, skłaniający często do pokory i refleksji wobec własnych dokonań. Od 1978 do 1981 roku pracował na stanowisku architekta miejskiego w Podkowie Leśnej. W latach 1986–1989 byt konsultantem Rady Miejskiej Belgradu, a w latach 2002–2006 wiceprzewodniczącym Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w Warszawie i Rady Architektury i Rozwoju Warszawy przy Prezydencie Warszawy. 

Jego działalność zawodowa ewoluowała wraz ze zmianami w życiu społecznym i ekonomicznym kraju. W dobie komunizmu, planowej gospodarki i zdehumanizowanego budownictwa z wielkiej płyty Jego poczynania twórcze skierowane były na te formy przestrzenne, które wymykały się głównemu nurtowi – miasta ogrody, niewielkie osiedla, podmiejskie pasma rozwojowe, projekty przygotowywane w szerokich zespołach eksperckich socjologów, prawników, samorządowców. Oprócz kolegów z zakładu Hanny Adamczewskiej-Wejchert, takich jak Olgierd Dziekoński, później (między innymi) wiceprezydent Warszawy i wiceminister odpowiedzialny za budownictwo i gospodarkę przestrzenną, Domaradzki współpracował z Waldemarem Siemińskim (socjologia miasta) nota bene także pisarzem i scenarzystą filmowym, Krzysztofem i Ireną Herbstami (socjologia miasta), Michałem Kuleszą i Zbigniewem Rudnickim (prawo planowania przestrzennego), Janem Szmidtem (spółdzielnia „Idealne Mieszkanie”), do niedawna rektorem Politechniki Warszawskiej i wieloma innymi. Dążył do tego, żeby teoretyczne plany urbanistyczne wcielać w życie – stąd wypłynęły projekty realizacyjne,  takie jak osiedle Nadarzyn Kolonia czy praca w urzędzie miasta Podkowa Leśna, gdzie wraz z rodziną znalazł swoje miejsce na ziemi. Później przyszły projekty planów zagospodarowania skupiające się w centralnych dzielnicach Warszawy. Niełatwo było je zdobyć, bo trzeba było startować w przetargach z ceną jako głównym kryterium wyłaniania wykonawcy, a jednocześnie zapewnić odpowiedni zespół projektowy, złożony ze specjalistów reprezentujących najwyższy poziom zawodowy Nie były też łatwe do zrobienia w świetle przepisów prawa mnożących instytucje sprzeciwu społecznego, obudzonego poczucia prawa własności, niewłaściwego systemu odszkodowawczego, które niesłychanie utrudniały projektowanie sensownych i dobrych architektonicznie przestrzeni publicznych, takich jak place, ulice miejskie, tereny zieleni. Krzysztof nigdy nie poddawał się presji pójścia po linii najmniejszego oporu, wymuszanej często przez postawione pod murem nonsensu władze samorządowe – będące odbiorcą i zamawiającym plany urbanistyczne. „Typowa dla obecnych czasów łatwość przepływu informacji, a więc również idei i projektów, sprzyja uniformizacji rozwiązań przestrzennych i architektonicznych. Tym samym powstająca przestrzeń miejska traci związki z tradycją i tworzy formy bezosobowe, pozbawione cech indywidualnych lub też obce kulturowo i niezwiązane z charakterem miasta. Miasto przestaje być postrzegane jako zjawisko z dziedziny kultury, a wartości kulturowe w przestrzeni zaczynają być sprowadzane do ochrony tego, co pozostawiły po sobie ubiegłe stulecia” – pisał w przedmowie swojej książki Przestrzeń Warszawy. Tożsamość miasta a urbanistyka (Oficyna Wydawnicza Politechniki Warszawskiej, 2013 rok). Jego twórczość stanowiła celną próbę przeciwstawienia się tej tendencji.

W ostatnich latach Krzysztof Domaradzki zajął się też szczegółowym opracowywaniem wnętrz urbanistycznych, czego wyrazem był jego sztandarowy projekt, dzięki któremu stał się znany szerszemu ogółowi, a więc projekt przebudowy Traktu Królewskiego w Warszawie: Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia. Jak sam podkreślał w wielu wywiadach, projektowanie przestrzeni Warszawy było nie tylko pracą, ale i pasją – fascynowało go to miasto, badał jego historię, analizował możliwości na przyszłość – wiedział, że w pozornie chaotycznie zbudowanej stolicy tkwi wielki potencjał na tworzenie atrakcyjnych przestrzeni. Napisano o Nim, że choć „Dziś zawód urbanisty nie jest ceniony ani doceniany. Mało kto rozumie, jak potrzebni są eksperci z tej dziedziny, jak ważna jest ich wiedza w kształtowaniu miejskich przestrzeni. Profesor Krzysztof Domaradzki był jednym z najważniejszych urbanistów w najnowszej historii Warszawy. Jego projekty odmieniały to miasto na lepsze”.  

Krzysztof Domaradzki za swoją twórczość otrzymał Srebrną Syrenkę za zasługi dla Warszawy w roku 1979, a w 2016 roku odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia w pracy zawodowej i naukowo-dydaktycznej w dziedzinie architektury.

Odszedł wielki autorytet, wybitny specjalista, a jednocześnie życzliwy kolega i doradca. Kilka dni przed śmiercią obiecał mi, że napisze komentarz na temat obecnej sytuacji w urbanistyce polskiej do uruchomionej niedawno na stronach Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki zakładki Forum Urbanistyczne – dzwoniłem do niego w tej sprawie w piątek, 26 czerwca – już nie odebrał telefonu.

– Tomasz Sławiński

Poniżej zamieszczamy archiwalne fragmenty magazynu Architektura dotyczące twórczości Krzysztofa Domaradzkiego:

2-MIASTO-OGRÓD-UTRATA-ARCH-07_1983-2

 

3-DOM-POLSKI-ARCH-11_1984-1

 

(Fot. Marcin Czechowicz / © „Architektura-murator”)