Bohdan Jałowiecki
Place, nie place. Przestrzeń społeczna

Plac w sensie przestrzennym jest rozszerzeniem ulicy. Niekiedy jest nim dosłownie, jak np. w Gdańsku, gdzie ul. Długa (Długi Targ) pełni funkcję placu miejskiego, podobnie w Dubrowniku, gdzie warunki topograficzne uniemożliwiły ukształtowanie rynku, a główna ulica Stradun znana jest także jako „Placa”. W Gdańsku wspomniana ulica pełniła funkcje handlowe i paradne, nazywana też była drogą królewską, bo tu odbywały się uroczystości z okazji wizyt polskich monarchów. Te dwa przypadki są jednak nietypowe i zazwyczaj plac ma kształt zbliżony do kwadratu lub prostokąta. Pojęcie placu ma także sens społeczny – jest miejscem, czyli przestrzenią uczłowieczoną, która ma dla ludzi wartość użytkową i symboliczną. Prototypem placu była ateńska agora, miejsce zgromadzeń wolnych obywateli. Mieściły się przy niej także ważne budynki publiczne, m.in. sąd, oraz liczne świątynie. Rzymianie w swoich miastach, obozach wojskowych, ale również w stolicy kształtowali place, które były miejscami manifestacji publicznych i parad wojskowych. Forum w Rzymie położone było w centralnym punkcie miasta między sześcioma wzgórzami, tutaj znajdowały się liczne świątynie oraz budynki publiczne, kuria i archiwum. W średniowieczu rynek był centralnym miejscem miasta, do którego prowadziły tzw. bramne ulice, przy których zazwyczaj lokalizowano karczmy i bardziej reprezentacyjne sklepy.
Wiele średniowiecznych miast miało w większości zabudowę drewnianą, natomiast domy murowane otaczały rynek i znajdowały się na przyrynkowych odcinkach bramnych ulic. W tej części mieszkał miejski patrycjat. O znaczeniu rynku świadczą jego rozmiary. W skali średniowiecznego miasta rynki zajmowały ogromne powierzchnie, których udział w całościowej powierzchni miasta był stosunkowo znaczny – wynosił od 4 do 10%. Wielkość rynku była zależna od liczby mieszkańców, ale bynajmniej nie było to regułą. I tak np. Rynek krakowski zajmował kwadrat o boku 200 m, czyli 4 ha powierzchni. W granicach murów miasto liczyło 80 ha, a jego ludność w XV wieku ok. 14 000 osób. Warszawski rynek staromiejski jest znacznie mniejszy i ma kształt prostokąta o wymiarach 90 × 73 m (0,66 ha), natomiast założony sto lat później rynek nowomiejski jest przeszło dwukrotnie większy (1,68 ha).
W licznych językach europejskich słowo „plac” jest bardzo podobne: plac, piazza, praca, plaça, platz, plein, plads. Wyjątkiem jest język angielski (square). Nazwy te pochodzą od greckiego słowa plateia, które oznacza szeroką ulicę. Plac zatem należy do najstarszych archetypów przestrzennych. W większości miast o średniowiecznym rodowodzie znajdują się rynki, np. w Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu. Rynku nie ma np. w Paryżu, natomiast miasto to ma kilka pięknych placów, jak np. plac Vosges uformowany za czasów Henryka IV jako plac maneżowy, czy Vendôme założony w początkach XVIII wieku na cześć Ludwika XIV. Natomiast Rzym to przede wszystkim place. Podłużny, harmonijny spokojny piazza Navona, kolisty, pięknie wkomponowany w tkankę miejską ruchliwy piazza del Poppolo, niewielki, zdobiony narożnymi rzeźbami piazza Barberini, Campo di Fiori i wiele, wiele innych. Plac przerywa linearną ciągłość ulicy, daje flâneurowi wytchnienie, ofiarowuje chwilę namysłu, jest przerywnikiem w ciągu wędrówek. To przerwanie ciągłości ulicy jest istotą placu, pozwalającą na różnego rodzaju aktywności, spacerowanie, odpoczywanie, praktykowanie sztuki ulicy zarówno plastycznej, jak i muzycznej, manifestowanie swoich poglądów. Plac jest także przestrzenią zamkniętą lub pół zamkniętą, otoczoną reprezentacyjnymi na ogół budynkami – wspomnijmy jeszcze raz paryskie place Vosges i Vendôme.
Warszawa jest miastem, w którym wiele obszarów ma nazwę placów, ale placami w istocie nie są, pełniąc funkcję węzłów transportowych lub parkingów, jak np. place: Konstytucji, Na rozdrożu, Unii Lubelskiej, Wilsona itd. Jedynie dwa miejsca spełniają funkcje placu – Rynek Starego Miasta i częściowo Rynek Nowego Miasta. Podobnie nie są placami, zgodnie z „socjologiczną” definicją, obszary będące przedmiotem niniejszej analizy, plac Defilad i plac Marsz. Józefa Piłsudskiego.[…]

B. Jałowiecki, Place, nie place. Przestrzeń społeczna, w: Miejsca trudne – transdyscyplinarny model badań. O przestrzeni placu Piłsudskiego i placu Defilad, Warszawa 2019, s. J-297-298.

(Ilustracja: Plac marsz. Józefa Piłsudskiego w Warszawie, 2019)